Lech Makowiecki
>>Pytasz mnie znów: „Co to jest patriotyzm?
Na co komu potrzebna Ojczyzna?...”
Roztapiamy się w tyglu Europy,
A ja tylko o ranach i bliznach...
Dziwisz się, po co ten cały bagaż:
Hymn, sztandary, historia i wiersze...
Jak wyjaśnić to komuś, kto chętnie
Czyta tylko instrukcję playstation?...
Wiem... Nie było już dawno tu wojen...
Jest internet, McDonalds i stringi...
Mądrych ludzi obrzuca się błotem...
Na przywódców – ogłasza castingi...
Rządzą chłopcy w przykrótkich spodenkach,
Chleb drożeje, tanieją igrzyska...
Rozszczekała się w mediach nagonka;
Lepkie kłamstwo wylewa się z pysków...
Złodziej dzierży dziś klucze do banku...
Błazen mieni się dumnie Stańczykiem...
„Autorytet” wystawie na sprzedaż
Swe poparcie – za euro-srebrniki...
Mówisz mi: „To jest chyba normalne!
Cały świat przecież „jedzie po bandzie”...
Dla nas liczy się, wiesz... Tu i teraz...
Taki czas... Bawmy się w Eurolandzie!”
„Wolność mamy... Więc „róbta co chceta!”
Kto nie umie się bawić, niech spada!...”
Ja coś mówię o tańcu Chochoła,
Ty nie kumasz nic z tego, co gadam...
Masz licencjat, brak zasad i power.
Chamski Pi-aR pozwala wyjść z cienia...
Nauczyli cię prawie wszystkiego,
Odebrali zaś zdolność myślenia...
„Miałeś, chamie, złoty róg, (...)
ostał ci się ino sznur”
„A mury rosną, rosną, rosną...
Łańcuch kołysze się u nóg...”
Pytasz mnie znów: „Co to jest PATRIOTYZM?”...
Wielu mędrków wciąż nad tym się trudzi...
Patriotyzm na dziś - to mieć dzieci...
I wychować je... Na dobrych ludzi... <<